czwartek, 5 maja 2011

'OSTRZEŻENIE PRZED OSZUSTEM' - CZYŻBY?

Jeszcze raz wracam do tematu pomówienia na aukcjach fm, o oszustwo innego użytkownika. Ostrzeżenie przed nim brzmiało: "nie kupujcie u niego". A niby czemu? Bo go ktoś nie lubi? Po tak zadanym pytaniu, pokazały się wpisy, że to oszust. Kogo i jakim sposobem oszukał, nie wiadomo. Wskazywany jako oszust, nie mógł na swoim nowym koncie nikogo oszukać. Nawet wtedy, gdyby tego chciał. Zarzucono mu oszustwo natychmiast po założeniu konta. Ostatnie w serwisie odnotowane logowanie, nastąpiło 25 minut po założeniu tam konta. W tym czasie, zdążył wystawić jedną aukcję z telefonem. Sprzedać nikomu go nie zdążył, ponieważ jego konto zostało zawieszone, a aukcję usunięto!

Ofiarą oszusta, może stać się każdy, ale nikt nie umie przewidzieć kiedy, gdzie i pod jakim loginem znów zacznie oszukiwać ten sam człowiek. Na forum akucji FM, zawieszone konto. łączono z dwoma innymi. Wątpię, aby zawieszone konto i konta wymieniane w postach, należały do jednej osoby. Jeśli coś można przyjąć za prawdopodobne, to fakt, że zostało popełnione oszustwo. Natomiast ustalenie prawdziwych danych sprawcy sprawia problemy. Trudno uwierzyć, że oszust rejestruje konto na swoje prawdziwe dane. Także nie posłuży się tymi samymi danymi kilka razy w tym samym miejscu. Jeśli potrafi założyć konto w oparciu o dane innego człowieka, to weryfikacja nie zdaje egzaminu. W tym przypadku, potrzebowałby mieć dane większej ilości osób. Jakby na to nie popatrzeć, weryfikacja danych jest fikcją. Nie wierzę w możliwość przeprowadzenia rzetelnej weryfikacji w tak krótkim czasie, żeby dać czas na wystawienie aukcji w ciągu dwudziestu pięciu minut.

Czym wytłumaczyć, że ów użytkownik został tak szybko "namierzony"? Nawet pilnując nowo wystawionych aukcji, nie mogli tak szybko go namierzyć. Bo niby skąd wiedzieli do kogo należy świeżo założone konto, czy to, jak go złapać natychmiast po wystawieniu aukcji? W tym serwisie panuje olbrzymi bałagan w kategoriach. Wyszukiwarka powoduje wiele błędów. Jest tak, że przedmiot umieszczony we właściwej kategorii, zostaje w innej pokazany, a to utrudnia wyszukiwanie przedmiotów. Mało tego! Ta wyszukiwarka nie potrafi znaleźć tego co jest! Zatem należy się zastanowić, czy jedna z oskarżających osób, nie uzyskuje dostępu do danych osobowych innych użytkowników. Wszak pisze, iż posądzony o oszustwa, posługuje się danymi innych osób. Skąd zatem czerpie te informacje? Z wyszukiwarki Google, na którą się powołuje? W Google informację można znaleźć, dopiero po jej pojawieniu się. Jak można znaleźć coś, czego jeszcze nie ma?

Jeżeli jednak posądzający nie mają dostępu do takich danych, to sobie je wymyślają. Powodem jest chęć zemsty. Być może wywołana prawdziwym oszustwem, ale to nie znaczy, że posądzili właściwą osobę o oszustwo. W takim razie, posądzeniem o oszustwo zniesławiono kogoś innego!!! Każdy kij ma dwa końce. Ciekawi mnie, kiedy oberwie nim ten, który go podniósł. Chodzi o kopiowanie i cytowanie wybranych fragmentów z kodeksu karnego.

Obserwowanie tego wątku i osób zniesławiających innego użytkownika, dały rezultat. Otóż jeden ze sprzedających w serwisie aukcje fm, ma także konto na Allegro. Tam otrzymał negatywny komentarz, za sprzedaż zegarka, który był nieoryginalny. W odpowiedzi na komentarz nie było zaprzeczenia. Była wyrażona gotowość zwrócenia pieniędzy. Tym samym zarzut sprzedania przedmiotu nieoryginalnego został potwierdzony! Wcześniej, ów sprzedawca, robił szum na forum aukcji fm, o przeprowadzenie ponownej weryfikacji użytkowników. Między innymi, domagał się, aby obowiązkowo był podawany adres sprzedającego. Oczywiście przy jego firmowym koncie na aukcjach fm, takie dane były dostępne. Jednak do czasu. Myślę, że usunął je po otrzymaniu negatywnego komentarza na Allegro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz