Człowiek jest istotą omylną. Powinien w miarę swojej wiedzy i możliwości, sprawdzać trafność własnych ocen. Jest to trudne zadanie i często niewykonalne. Jednak zawsze tam gdzie tylko można sprawdzić, to sprawdzam. Sprawdziłem i moja ocena sytuacji jest potwierdzona. To jest początek czegoś, czemu wcześniej nie poświęciłem uwagi.
Stało się coś, czego się nie spodziewałem i nie wiedziałem o możliwości zrobienia "takiego numeru", ale też nigdy, nie przeprowadziłbym takiego manewru. Przeprowadzenie go, wydaje mi się bezcelowe. Pewnie jest coś, co skłoniło kogoś do wykonania takiego kroku. Wydaje mi się, że powodem są moje wypowiedzi i choć nie dotyczą w żaden sposób "manewrującej" osoby, to, może sobie nie życzyć, abym na jej "terenie", mógł mówić. O ile mogę mieć pewność, że manewr został celowo wykonany, o tyle żadnej pewności dotyczącej motywu działania nie mogę mieć. I mieć jej nie muszę, bo nie potrzebuję wiedzieć czemu tak się stało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz