sobota, 14 maja 2011

KILKA ZDAŃ O LADENIE

Zginął człowiek, który był odpowiedzialny za zamach z 11 września. Jedni w to wierzą inni nie. To zdarzenie jest przedstawione jako sukces. Czy słusznie? A jeśli tak, to w jakim sensie? Jeśli celem było zabicie Osamy, to ten cel został osiągnięty. Moim skromnym zdaniem, to porażka, a nie sukces. Mylą się ci, którym się wydaje, że tym sposobem, da się rozwiązać problem terroryzmu.

Zabicie nieuzbrojonego człowieka przez grupę wyszkolonych komandosów, nie może być sukcesem. Wykluczam możliwość wtargnięcia na terytorium Pakistanu bez jakiegokolwiek porozumienia z władzami tego kraju. Jeśli nawet wojska pakistańskie nie zauważyłyby wlatujących amerykańskich śmigłowców i odpowiednio ich nie przywitały, to przynajmniej godnie zostałyby pożegnane - po żołniersku!  Jakie realne zagrożenie dla komandosów, mógł stanowić niemłody, nieuzbrojony i chory człowiek? Został zabity dlatego, że nie umieli go stamtąd wydostać żywego, czy nie chcieli? Ewentualne próby odbicia Osamy, lub wzięcia odwetu za jego śmierć, mogłyby jednakowo tragicznie skończyć się dla komandosów. Należało go pojmać i postawić przed sądem! Ale tego nie uczyniono. Dlaczego przed sądem postawiono Saddama Husajna, którego oskarżono o  zbrodnię ludobójstwa, a Osamę bin Ladena zabito bez sądu? Przed sądem stawiano także innych zbrodniarzy. Tym razem w imię niezrozumiałych dla mnie idei złamano prawo do uczciwego sądu. A przed nim, nawet najgorszy zbrodniarz powinien stanąć!!!
 
Przeglądając portale z wiadomościami na ten temat, trudno nie dostrzec sprzeczności w przedstawianych nam wiadomościach. Nieustannie zmieniane wersje wydarzeń, nie mogą być  wiarygodne. A skoro widać, że jesteśmy okłamywani, to dlaczego? Może dlatego, że przeciętny Amerykanin, jest przez media przedstawiany jako ignorant i jest to odwet na mediach? Jeśli zgadłem, to ów odwet byłby całkowicie słuszny! Dlatego, że bezmyślnie podają do publicznej wiadomości wszelkie zasłyszane brednie! Mam jednak inne wyjaśnienie tej kwestii. Brednie są rozpowszechniane celowo, aby odwrócić uwagę od czegoś ważniejszego. 

Zginął człowiek, który był odpowiedzialny za zamach z 11 września. Jedni w to wierzą inni nie. Wśród zwolenników teorii spiskowych, są nawet tacy, którzy oskarżają rząd USA o zamach na WTC. Obecnie mają kolejną okazję do rozpowszechnienia swoich mniej, lub bardziej niedorzecznych pomysłów. Jednym z nich stanie się obawa USA, przed tym, co mógłby wyjawić Osama bin Laden podczas procesu. Tylko ciekawy jestem, jaką to rewelację mógłby mieć bin Laden, będący od wielu lat wrogiem USA, która nie byłaby jeszcze znana światu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz