Działanie okazało się zamierzone, choć nie znam motywu działania. Celu można się domyślić - skłócenie mnie z kimś innym. Dlaczego akurat mnie? Albo odwrotnie - kogoś ze mną? Jednak musi być jakieś wyjaśnienie, dla zaistniałej sytuacji. Więc istnieje jakiś powód. Powodu nie znam i nie mam bezpośredniego związku z tym co się dzieje. Nawinąłem się pod rękę i to wszystko. Wczoraj zastanawiałem się nad pewnym złudzeniem.
Dzisiaj przyszło mi do głowy możliwe wyjaśnienie tej sytuacji. Jest to próba posłużenia się mną na odległość, aby osiągnąć pobliski cel i mnie nie cieszy. Bo, jest to próba manipulowania mną. Wolałbym się o ten zatarg nie otrzeć, ale na to już za późno. Otarłem się. Jakoś trzeba będzie unikać dokładania do zatargu.
Dzisiaj przyszło mi do głowy możliwe wyjaśnienie tej sytuacji. Jest to próba posłużenia się mną na odległość, aby osiągnąć pobliski cel i mnie nie cieszy. Bo, jest to próba manipulowania mną. Wolałbym się o ten zatarg nie otrzeć, ale na to już za późno. Otarłem się. Jakoś trzeba będzie unikać dokładania do zatargu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz