wtorek, 4 października 2016

O CO CHODZI W FOTOGRAFII?

No właśnie! O co chodzi w fotografii? Kilka razy zetknąłem się z oszołomami przekonanymi o swej fotograficznej nieomylności. Jeden mój znajomy, przekonywał mnie, że chodzi o to, aby mały obiekt umieszczać na dużym tle! Bo, on naczytał się internetowych banialuków i zdaje mu się, że tak ma być i już. Tymczasem jest to bzdura! W fotografii chodzi o to, żeby zwrócić na coś uwagę. To jedyna, najkrótsza, z możliwych - odpowiedź! Kiedy mój znajomy usłyszał usłyszał pytanie o to, co na takim zdjęciu mam oglądać, tło, czy obiekt, to płyta mu się zacięła. Internetowe wiadomości nie wystarczyły do udzielenia odpowiedzi. Skoro on nie umie odpowiedzieć na proste pytanie, to co on umie? Nie wiem. Za krótko trwała nasza rozmowa. Wrócę do swojej odpowiedzi na pytanie o co chodzi w fotografii. Skoro napisałem, że chodzi o to, by zwrócić na coś uwagę, to można i pewnie należy podać jakiś przykład.  Tym czymś może być także umiejętność wykonania zdjęcia z mocno rozmytym tłem. Czemu nie? To, jednak nie może i nie powinno być obowiązującą zasadą! Na przykład zdjęcie pamiątkowe z urlopu na, na, dajmy na to na Krymie. Otoczenie fotografowanej osoby powinno być wyraźnie pokazane, po to, abym osobie sfotografowanej dać możliwość pokazywania zdjęć ze zwiedzonych miejsc w trakcie opowiadań członkom rodziny i przyjaciołom. Tło mazak, w takiej sytuacji jest pozbawione sensu, bo, nie wiadomo gdzie ono było zrobione i aby takie zdjęcie zrobić, nie trzeba wyjeżdżać na dalekie wycieczki. Ograniczyłem się do jednego przykładu, a przecież, fotografia ma wiele odmian. Można wykonywać fotografie portretowe, krajobrazów, zdjęcia nocne, makrofotografię i jeszcze wiele innych. Zależnie od tego co i jak chcemy pokazać, tak w miarę naszych umiejętności i posiadanego sprzętu pokażemy.                      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz