niedziela, 30 grudnia 2018

KRETYN ZA KIEROWNICĄ.

Byłem świadkiem nieodpowiedzialnego zachowania się młodego człowieka wyjeżdżającego na ulicę spod sklepu. Sklep znajduje się tuż przy skrzyżowaniu ulicy jednokierunkowej z inną, na którą może wjechać inny samochód od strony tego skrzyżowania. Właśnie szedłem w kierunku skrzyżowania, gdy ujrzałem kretyna wyjeżdżającego z pomiędzy samochodów. Tak! Kretyna! Bo, jak nazwać kogoś wyjeżdżającego z parkingu, kto wyjeżdżając z parkingu patrzy w ekran smartfona? W ogóle nie zauważył, że idę. Nie sprawdził, czy nie stwarza innego zagrożenia. Jechał chyba na tzw. czuja. A przecież na tą ulicę mógł wjechać inny samochód i doszłoby do stłuczki. Oderwał ślepia od telefonu dopiero wtedy, kiedy zacząłem na niego głośno krzyczeć. Spojrzał na mnie nieprzytomnym wzrokiem i nie wypuszczając smartfona z ręki odjechał.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz