niedziela, 13 stycznia 2013

COŚ MI SIĘ PRZYPOMNIAŁO

Kiedyś zareagowałem na pewien złośliwy tekst, ale z żadną konkretną osobą tekstu nie kojarzyłem. Teraz, kiedy sobie ten tekst przypominam, myślę, iż była to złośliwość kierowana pod moim adresem. Podobnych tekstów w internecie jest pełno i łatwo przeoczyć rzeczywistą aluzję, lub za taką poczytać coś, co nią nie jest. I zdarzają się takie sytuacje.

Zastanawiam się nad tym, ile razy mogłem doszukiwać się aluzji w czymś, w czym jej nie było i obok ilu aluzji przeszedłem nie zdając sobie z tego sprawy. Ciekawi mnie też ile osób odebrało moje teksty, jako aluzje do nich kierowane. Ile i które z moich tekstów tak zostały odebrane, a także dlaczego? 

Wiem, że część moich tekstów została tak odebrana. Parę razy, byłem nawet pytany kogo mam na myśli. W efekcie z pisania pewnych tekstów zrezygnowałem. Na razie jeszcze nie wymyśliłem innego rozwiązania, mającego zastąpić obecne. Zamierzam nawet calkiem zrezygnować z początkowej wersji pomysłu. I przygotować inną wersję, może nikomu z nikim nie będzie się kojarzyć.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz