Wprawdzie nie mój eksperyment, ale jest próba wciągnięcia mnie w czyjś plan. Nie mam ochoty angażować się w cudze projekty i zaniedbywać swoje. To tak w olbrzymim skrócie. W pierwszej chwili, w oczy rzuca się agresywna aktywność tego kogoś i kilka nietypowych zachowań. Dlaczego ja? Dlaczego wybiera mnie?
Moim zdaniem, podobne kryteria spełnia jeszcze kilka innych osób. Niezależnie od tego, wybrano mnie. Zaciekawia mnie to z kilku różnych powodów. Uderzające w zachowaniu tej osoby, jest publiczne wyrażenie pretensji z dość dziwnej przyczyny. O coś, na co niemal zupełnie nie mam wpływu. On jednak został mi przypisany.
Wpływ na coś został przypisany mnie, a nie komuś innemu. O co komuś chodzi? Porównanie mojego konta z kontami innych osób, tego nie wyjaśnia. Wypada podejść do zagadnienia z innej strony. Spojrzałem na to od strony skutków, wynikających z tej sytuacji i rozważyłem dodatkowo parę możliwych scenariuszy. To zmienia postać rzeczy. Teraz mogę poobserwować, zanim wyciągnę wnioski. A te już się ustawiają w kolejce.
Poruszyłem jeden, ale ważniejszy element. Mniej istotne elementy, przemilczałem.
OdpowiedzUsuń