Zaciekawiło mnie kiedyś co spowodowało przeniesienie firmy z miejsca ruchliwego w mało ruchliwe miejsce. Stare miejsce nadal pozostało własnością firmy. Nowe, zdawałoby się nieść jakieś korzyści firmie z uwagi na dużo większą przestrzeń i parking do dyspozycji. Jednak ten argument nie wydaje mi się być czymś mogącym nie tylko dawać dodatkowe przychody, ani nawet rekompensującym zmniejszony ruch w sklepiku. Z parkingu korzystano sporadycznie i wątpię, aby zarobił choćby na jedną z opłat.
Ktoś mi podrzucił w rozmowie dotacje, że być może się skończyły i trzeba było wracać tam, skąd się przyszło. Być może tak jest istotnie. Nie jestem zorientowany w tym temacie i mogę sobie jedynie pogdybać. Jednak nie sądzę, aby istniała możliwość przyjęcia dotacji i nie mieć z tego powodu żadnych zobowiązań. Choćby wymagany okres prowadzenia działalności, a to jest mi znanym wymogiem z dawniejszych lat.
Jeśli ta przeprowadzka firmy miała związek z dotacją, to musiały istnieć jakieś zobowiązania. Z tego powodu należałoby przeprowadzić kalkulację. Bo dla przykładu, co z tego, że firma ma więcej miejsca na towar, skoro ma mniejszy ruch, a część towaru powinna być szybko zbyta, co właśnie stało się co najmniej trudniejsze w miejscu mniej uczęszczanym? A na towar, który można dłużej przechowywać popyt jest nikły?
Do tego trzeba zaznaczyć istnienie kilku firm o podobnym profilu, który jest konkurencją dla omawianej firmy w sporej części asortymentu. Skoro istnieje konkurencja i konkurencja jest umieszczona w lepszych miejscach, to sytuacja wymusza działania neutralizujące niepożądane skutki istnienia firm konkurencyjnych. Takie działania były prowadzone już w starym miejscu firmy i ponoć były rozszerzone i na nie było potrzebne miejsce dodatkowe.
W trakcie pisania tego tekstu, zrobiłem sobie małą przerwę, podczas której udało się zdobyć trochę informacji na temat tej firmy. To właśnie działania neutralizujące istnienie konkurencji o podobnych profilach, były powodem przeprowadzki, a obecne koszty związane z opałem i z trudnościami w jego nabyciu stały się oficjalnym powodem powrotu na stare śmieci, a także na zmianę profilu działalności. Czyli:
Nadal nie mam powodu uważać pomysłu o dotacji za nieprawdę, ponieważ fakt wymuszenia powrotu na stare śmieci wskazuje na nierentowność działań mających neutralizować istnienie firm konkurencyjnych. Ale za to mam powód do uważania rentowności za niewystarczającą do utrzymania firmy w nowym miejscu i czerpania z tego korzyści. Na razie tyle. Być może wrócę do tego tematu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz