Kilka razy słyszałem o gniewnych reakcjach spowodowanych użytym jakimś niecenzuralnym słowem, ale będącym w potocznym użyciu. Czyli użyte były z nawyku, bez zamiaru obrażania kogokolwiek, więc ostre reakcje na to, uważam za przesadną i nieuzasadnioną agresję. Jeżeli dochodzi w takiej sytuacji do jakiejkolwiek agresji, to za wysokie mniemanie o sobie i nadwrażliwość, czy raczej nadpobudliwość razi mnie, mimo, że wcale nie jestem zbytnio łagodny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz