Cosik mi się zamarzyło i postanowiłem to zrealizować. Okazało się to niewykonalne, ale z innych przyczyn, niż te, których się spodziewałem. Brałem pod uwagę dające się przewidzieć trudności. Na "niespodzianki" przygotowany być nie mogłem, co wynika z samego określenia. Niestety nie można przewidzieć wszystkiego, ani wszystkiemu niepożądanemu zapobiec.
Mój pomysł byłby możliwy do zrealizowania nadal, ale tym razem, towarzyszyłaby mu niezdrowa atmosfera. A tej nie potrzebuję. Niemiłe niespodzianki, na moje szczęście pojawiły się bardzo szybko, co pozwala mi się wycofać na jakąś bezpieczną pozycję. Da mi to czas na przeanalizowanie plusów i minusów zaistniałej sytuacji i zastanowienie się, co zrobić.
Czy zrezygnować z zamierzenia zupełnie, czy też je kontynuować z ewentualnymi poprawkami. Poprawki na pewno będą konieczne, jeśli będę chciał swój pomysł zrealizować. Jednak jestem bliski podjęcia decyzji o rezygnacji. Teraz nie zrobię kolejnego kroku do przodu. Poczekam, popatrzę, pomyślę. Zdecyduję później.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz