Na portalu społecznościowym Opera, pojawił się pogromca inaczej myślących. Wydawało mu się, że on może stanowić co i kto może pisać. Że będzie mógł oceniać kto jest idiotą, a kto satanistą, a jeszcze kogoś innego będzie wysyłać do psychiatry. A tu niespodzianka! Zostaje wyrzucony z grona znajomych. I tak, jak publicznie poradził skorzystać z dobrego psychiatry, tak też publicznie został powiadomiony o powodach rezygnacji ze znajomości z nim.
Marzyło mu się mnie dopaść i się napasł. Bez mojego udziału, bo ja zadowoliłem się wcześniejszym zablokowaniem mu możliwości pisania chamskich komentarzy na moim blogu i pod moimi albumami fotograficznymi. Ponieważ mnie dotyczyły jego komentarze na blogu innej użytkowniczki, przyglądałem się temu milcząc. No to już zaliczył pierwsze konflikty w bardzo krótkim okresie czasu. I coś zwróciło moją uwagę.
Został nieco ośmieszony dwa dni później. Bezlitośnie wykazywano jemu naiwność, dość mocno uzasadniając zarzut. Może by tak się temu przyjrzeć z bliska, zobaczyć, co z tego wyniknie? A może wszystko się uspokoi? Wydaje mi się, że warto go poobserwować i poznać jego zapatrywania na różne sprawy. Jak będzie warto, wrócę do tematu. Na razie kończę uwagą, że niedoszły pogromca, już na starcie zebrał baty.
Został nieco ośmieszony dwa dni później. Bezlitośnie wykazywano jemu naiwność, dość mocno uzasadniając zarzut. Może by tak się temu przyjrzeć z bliska, zobaczyć, co z tego wyniknie? A może wszystko się uspokoi? Wydaje mi się, że warto go poobserwować i poznać jego zapatrywania na różne sprawy. Jak będzie warto, wrócę do tematu. Na razie kończę uwagą, że niedoszły pogromca, już na starcie zebrał baty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz