Huldra postanowiła zwiedzić trochę świata. Ale mieszkając w lesie, nie wiedziała, jak się między ludźmi zachować. Nażarła się czosnku, fasoli i grochu, po czym udała się do miasta podpatrywać ludzi.
W pewnym momencie puknęła sobie. Mówiąc po ludzku puściła bąka. Wywołała wiatr, który odchylił tarczę bezinteresownej pomocy, czym obnażyła prawdę gorszą, niż woń, która się z niej wydobyła po puknięciu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz