czwartek, 14 lutego 2013

Norway spam, made in Hungary.

Spam jest częścią ataku, na mojego innego bloga. Tak się dziwnie składa, że jest pozorowane pochodzenie spamu z Norwegii i z Węgier. Piszę o pozorowaniu, bo znam prawdziwe źródło przysyłania mi spamu. Przysyłanie mi spamu pisanego po angielsku, będzie równie skuteczne jak użyte esperanto i inne krzaczki z wężykami. Po otrzymaniu go, prześlę natychmiast dalej - do kosza! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz