sobota, 29 czerwca 2013

DLACZEGO?

Dość często zdarza mi się obserwować złośliwość. W różnych sytuacjach. Za każdym razem, zadaję sobie pytanie dlaczego? Rzadko znajduję wyczerpującą odpowiedź. Myślę sobie, że w niektórych przypadkach, poznanie przyczyn, byłoby szokujące. Szokująca może być też złośliwość skierowana do kogoś bez wyraźnej przyczyny, ale cechująca się zajadłością. Bywa i tak. Przyczyna jednak jakaś chyba jest, ale bywa, że jej się nie dostrzega. Wydaje mi się, że trudno jest dostrzec przyczynę złośliwości wtedy, kiedy jej sami nie sprowokujemy. Albo sprowokujemy nieświadomie. I bez odpowiedzi pozostanie pytanie: dlaczego?  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz