Ostatni eksperyment mogę uznaję za zakończony. Powodem jest zakończenie znajomości po mojej uwadze. Przywaliłem z grubej rury, jednym krytycznym zdaniem. Skreślił mnie z listy znajomych i chyba zablokował mi dostęp do swoich publikacji i już mnie nie irytuje swoją zarozumiałością i hipokryzją.
Spodziewałem się zmniejszenia liczby zwiedzających profil na książce mordek, co ma miejsce. On miał dużo znajomych i niektórzy zaglądali na mój profil. Jemu też trochę ubyło, co jest dla niego istotne ze względu na jego działalność. Mnie to jest obojętne.
Fakt. Liczba zwiedzających mój profil zmalała. Wróciła do normy.
OdpowiedzUsuń