Dość niespodziewanie potwierdziły się moje przypuszczenia. I w jakimś stopniu przypadkowo. Zadałem kilka pytań, czego nie planowałem wcześniej. Odpowiedzi potwierdziły wnioski, które kiedyś wyciągałem w pewnej sprawie. Dalsza wymiana zdań, dotyczyła minionych zdarzeń. Przypomniało mi się coś, a że czegoś się dowiedziałem, postanowiłem coś sprawdzić. I efekty sprawdzania dały rezultaty. Potwierdziły informacje, które do mnie dotarły. Zaskoczenia nie powinno być, bo tego się spodziewałem od dawna. A jednak...
A jednak, zaskoczenie jest. Kiedyś odrzuciłem jeden domysł, bo był to fałszywy trop. Nie spodziewałem się znów trafić na ten ślad. Ale trafiłem. Znaleziony ślad jest o tyle interesujący dla mnie, bo pokazuje równocześnie brak innych śladów, a to jest zaskoczeniem. Spodziewane, niespodziewanemu zrobiło miejsce?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz