niedziela, 25 stycznia 2026

Asortyment się kurczy...

Już o tym sklepiku pisałem wcześniej. Sklepik nadal funkcjonuje, choć asortyment się skurczył i zmniejszył się ruch w sklepiku. Zauważyłem ubytek niektórych rzeczy, które tam kupowałem. Na przykład bułki. W grupie ubytków znalazły się także inne smakołyki. Ich miejsce zajęły towary gorszej jakości, rzekomo robione według tradycyjnych metod, również rzekomo są to „zdrowe” wypieki, a w rzeczywistości zakalce.

Zakalce też mają swoich zwolenników. Ale mnie nie sposób wcisnąć ciemnotę. Z biesiństwa pamiętam domowe wypieki, nie zawsze udane i bywało, że piekąca narzekała na swoje własne wyroby. Mnie wtedy też nie zawsze smakowały te wyroby domowe. Dlatego dziś nie dam się otumanić zachwalaniem gniotów. Tak sobie myślę, że gdybym się chciał nauczyć piec, to miałbym wzór tłumaczenia tego, co zrobiłem.

😈😈😈  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz