wtorek, 14 października 2025

Przypadkowe i niepożądane wmieszanie....

 No kropki! Czego, jak czego, ale tego, że mogę być wmieszany zaraz po wyjściu z mieszkania w nieswoje sprawy, trudno się spodziewać. A jednak to miało miejsce. W tym samym momencie wychodziła kurator sądowy z sąsiedniego mieszkania. I zaczepiła mnie pytając, czy ja nie zauważyłem czegoś niepokojącego. Ledwie zdążyłem zaprzeczyć, gdy z tego mieszkania wyszedł sąsiad i zwrócił się do mnie, abym się nie wtrącał bo będę miał problemy i poszedł do domu. A ja kropki nadal nie mam pojęcia co miałbym zauważyć, ani co było powodem wizyty kuratora w tym domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz