Porobiło się tak, że nie wiem, czy sytuacja wymknęła się spod kontroli, czy nie zapanowałem nad sytuacją. Pozornie na jedno wychodzi. Ale różnica tkwi w szczegółach. Jeżeli jest mowa o wymykaniu się sytuacji spod kontroli, to w odniesieniu do znanych spraw. Kiedy nie zapanowalem, to, nad nowymi sprawami, które doszły z czasem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz