Już zamierzałem zapaść w zimowy sen, ale nic z tego. Zimowe zasypianie, wybiła mi z głowy moja ulubiona przyjaciółka. Zadzwoniła, że jest w domu, żeby przyjść. Trochę nie pasowała mi ta pora, ale musiałem się dostosować. Potem zaliczyłem dwie wizyty, z których jedna, nieco pomieszała mi plany.
Potem przeglądanie moich blogów, czy nie trzeba odpowiedzieć na komentarze i ewentualnie poczytać, co piszą inni. Jeden z innych, swojego bloga ukrył i paskudzi następnym. Wpisuje im złośliwe komentarze. Dlaczego to robi? Co chce tym sposobem osiągnąć? Po pierwszym zetknięciu z nim, odniosłem wrażenie, że szukał zwady ze mną.
No dobrze, ale czemu zaczepia innych? Że akurat wśród moich znajomych widzę jego zaczepki, to może dlatego, ze ja tam zajrzałem, a gdzie indziej nie. Więc byłaby to cecha jego charakteru? A to jest możliwe. Postanowiłem pobawić się w jego cień przez jakiś czas. Pooglądam sobie jego wybryki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz