Kłamstwa padają jak muchy. Co chwila wydaje się coś innego. Już kilka razy wydało się kłamstwo, że nie dochodzi do wrzasków podczas sprawowania opieki. Dochodzi. Dzisiaj zyskałem na to kolejne potwierdzenie. We wcześniejsze zapewnienia o dobrym traktowaniu nie wierzyłem i okazuje się, że miałem rację. Obrazek, który zobaczyłem, świadczy o zaniedbywaniu mamy. Leżała na brudnym, nie wiadomo jak długo niezmienionym prześcieradle. Tak samo było z podkładem. Nie wiem dlaczego do tego doszło. Żeby nie spowodować kłótni, nie zrobiłem żadnej uwagi z tego powodu. Zmieniłem i prześcieradło i podkład. Będę sprawdzał częściej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz