W maju tego roku otrzymałem nieformalną drogą smutną nowinę, że mój tato nie żyje. Nie mam oficjalnego zawiadomienia o jego śmierci, choć ustalenie krewnych ojca, nie było trudne. Było dziecinnie łatwe. Wystarczyło sprawdzić korespondencję, lub billingi rozmów telefonicznych. A dziwna cisza trwa już ponad miesiąc. Nie wiem co mogę teraz zrobić. Po otrzymaniu nieformalnej wiadomości o jego śmierci, uniemożliwiono mi zajęcie się pochówkiem ojca. Utrudniła mi to moja własna rodzina. W związku z zaistniałą sytuacją, nasuwa się mnóstwo pytań, na które nie znam odpowiedzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz